Forum Lecznica OAZA Strona Główna Lecznica OAZA
Forum strony lecznica-oaza.pl
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

sikanie przy kopaniu :) czyli 3 pytania

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Lecznica OAZA Strona Główna -> KRÓLIKI - maile i pytania forumowiczów
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Szczezuja



Dołączył: 24 Cze 2006
Posty: 38
Skąd: Warszawa
Zwierzątka: nie ma Szczeżui........ :((

PostWysłany: Pią Lip 06, 2007 2:51 pm    Temat postu: sikanie przy kopaniu :) czyli 3 pytania Odpowiedz z cytatem

Do tej pory myślałam, że jak mi Szczeżuja z dziką pasją rozkopuje podłogę, karton z książkami, szafkę w kuchni czy koc, to po prostu jak na królika przystało chce tam wykopać norę. Odkąd jednak obserwuję poczynania dorastającego Krecika, zaczęłam się zastanawiać, czy to kopanie nie jest jednak manifestacją podniecenia Question Bo Krecik najchętniej przednimi łapami kopie (w żwirku w kuwecie, albo w sianie, albo w zasłonce), a jednocześnie zad podnosi do góry i sika jak najdalej się da. Czy słusznie mi się wydaje, że to nie są "wypadki przy pracy", a regularne znaczenie terenu? I jak się to kopanie do tego ma?

Drugie pytanie - czy jeśli młody królik (samiec, hodowlany, ok. 4 miesiące, waga ok. 2 kg --> czarny ślepaczek z interwencji SPK) już teraz paskudnie znaczy teren (sika TEŻ do kuwety, ale najchętniej tam, gdzie czuje zakazany owoc, czyli niesterylizowaną samicę, ew. na środku pokoju, jak przypadkiem wpadnie na karton i postanowi w nim pokopać; bobczy dokumentnie wszędzie, zostawia za sobą sznureczek niezależnie od tego, czy Szczeżuja jest na wolności, czy nie) - to jest duża szansa na to, że po kastracji to się uspokoi? Czy może być tak, że nawyk znaczenia jest na tyle silny, że kastracja nie rozwiąże problemu? Czy ma jakieś znaczenie fakt, że to jest królik hodowlany a nie miniatura?

Pytanie trzecie - słyszałam ostatnio, jakoby kastracja u samców była niewskazana ze względów zdrowotnych, bo ponoć powoduje w przyszłości kłopoty z nerkami i kamicę. Co Pani o tym sądzi, prawda, mit, hipoteza?

Pozdrawiam serdecznie,
Iza + Szczeżuja + dwa coraz większe łobuzy, czyli Krecik i Panna Migotka
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Szczezuja



Dołączył: 24 Cze 2006
Posty: 38
Skąd: Warszawa
Zwierzątka: nie ma Szczeżui........ :((

PostWysłany: Pią Lip 06, 2007 3:35 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

a oto i ilustracja, choć zwykle wygląda to dużo bardziej energicznie, a i delikwent podwoił już swoją objętość

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Lek.wet.Lidia Lewandowska
Forumowy lekarz


Dołączył: 30 Gru 2003
Posty: 1389
Skąd: Kraków
Zwierzątka: 2 świnki morskie - Gadi i Kwiatuszek, 2 koty - Gryzelda i Catcher, koszatniczka - Ogonek.

PostWysłany: Sro Lip 11, 2007 9:02 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Bo Krecik najchętniej przednimi łapami kopie (w żwirku w kuwecie, albo w sianie, albo w zasłonce), a jednocześnie zad podnosi do góry i sika jak najdalej się da. Czy słusznie mi się wydaje, że to nie są "wypadki przy pracy", a regularne znaczenie terenu?


Owszem, może już mieć samcze zachowania. Samice częściej kopią dlatego, że "budują swoją norę", u samców zazwyczaj jest to objawem, że roznosi je energia i na czymś "muszą się wyładować". A obsikiwanie jest znaczeniem swojego terenu.

Cytat:
to jest duża szansa na to, że po kastracji to się uspokoi? Czy może być tak, że nawyk znaczenia jest na tyle silny, że kastracja nie rozwiąże problemu? Czy ma jakieś znaczenie fakt, że to jest królik hodowlany a nie miniatura?


Powinno się uspokoić, choc nikt nie da gwarancji, że zniknie w 100%. Im szybciej go Pani wykastruje tym większa szansa, że zachowania te nie utrwalą się. Najlepiej poczekać jeszcze ze 2 miesiące i wykastrować go. Nie ma znaczenia czy to królik hodowlany czy domowy.

Cytat:
słyszałam ostatnio, jakoby kastracja u samców była niewskazana ze względów zdrowotnych, bo ponoć powoduje w przyszłości kłopoty z nerkami i kamicę


Po części prawda. Jest to syndrom tzw. "grubego leniwego kocura". Kastracja zwalnia metabolizm. Jeżeli właściciel dodatkowo przekarmia zwierzę to może doprowadzić do tego, że królik stanie się "grubym, leniwym królikiem". Otyłość sprzyja kamicy (królikowi się nic nie chce - nie chce nawet regularnie pić i sikać, najchętniej leżałby cały czas w kącie i spał Smile - to sprzyja długiemu zaleganiu moczu w drogach moczowych i mogą tworzyć się kamienie ). Dlatego ważne jest, aby kastrowanym zwierzętom zapewnić właściwą higienę życia - motywować do ruchu, zabaw, rozsadnie żywić - aby ich nie zatuczyć. Wtedy nie ma zagrożenia z tej strony.
_________________
Pozdrawiam serdecznie,
Lek.wet.Lidia Lewandowska
Specjalista Chorób Zwierząt Futerkowych

Przychodnia weterynaryjna OAZA - Kraków
Ul. Zamoyskiego 86 (Kraków - Podgórze)
Tel: 507-791-189.

http://www.lecznica-oaza.strefa.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Lecznica OAZA Strona Główna -> KRÓLIKI - maile i pytania forumowiczów Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group