Forum Lecznica OAZA Strona Główna Lecznica OAZA
Forum strony lecznica-oaza.pl
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

MYSZKA * Choroby skóry

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Lecznica OAZA Strona Główna -> MAŁE GRYZONIE - maile i pytania forumowiczów
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lek.wet.Lidia Lewandowska
Forumowy lekarz


Dołączył: 30 Gru 2003
Posty: 1389
Skąd: Kraków
Zwierzątka: 2 świnki morskie - Gadi i Kwiatuszek, 2 koty - Gryzelda i Catcher, koszatniczka - Ogonek.

PostWysłany: Sro Lut 04, 2004 9:32 pm    Temat postu: MYSZKA * Choroby skóry Odpowiedz z cytatem

Witam serdecznie.
Moja myszka zachorowała.
Na początku byłam u weterynarza, który stwierdził, że to niby alergia, podał domięśniowo jakiś lek na wiekszą odporność, niestety nie znam nazwy, bo potraktowano mnie jakbym chciała leczyć nie wiadomo co.To było tak na odczepnego.U drugiego weterynarza dostał lek o nazwie Ivermectin, bo konsultował się ze swoją koleżanką i usłyszałam tę nazwę. Sprawdzałam w internecie i jakby się zgadzało: strzykawka bez igły z lekiem bezpośrednio na zakażone miejsce i nie wiadoma jaka będzie reakcja na lek, czyli nie wiadomo czy przetrzyma pierwszą dawkę. Zapach taki kwaśny jakby kwas octowy.To będzie chyba ważne,na karku ma taką gulkę i na niej są strupki, a skóra nie jest tam elastyczna, tak jakby było jej za dużo.Przy dotknięciach miejsc ze strupkami zaczyna myszka się otrząsać i drapać. Może pasożyty się uaktywniają, nie wiem, ale miała to być choroba pasożytnicza.Tego leku dostał już dwie dawki i jest coraz lepiej. Goją się uszy i odrasta futerko,ale ma łysinki przy oczkach i wokół nich spuchnięte miejsca i dalej się drapie lecz mniej. Mógł mi umrzec, ale żyje:-)).Mam nadzieję, że jakoś da się rozwikłać tę chorobę.

Arrow
Witam,
Z Pani opisu wnioskuję, że myszkę męczy choroba skóry. Pytanie brzmi – jaką? Trochę mało objawów zostało opisanych w liście, ale postaram się pomóc.
Rozumiem że myszka mieszka sama i nie miała kontaktu z dzikimi myszami.

Najczęstszym problemem pasożytniczym u myszek są:
ROZTOCZA
U domowych myszy najczęściej można spotkać trzy ich rodzaje: Myobia musculi, Myocoptes musculinus, i Radfordia affinis. Na początku, przy inwazji tymi roztoczami sierść wydaje się być jakby tłusta. Jeżeli inwazja jest silna dołącza się świąd. Myszka drapiąc się doprowadza do powstawania ran, które mogą ulegać wtórnym infekcjom bakteryjnym - robią się tym samym jeszcze bardziej bolesne i swędzące. W ciężkich przypadkach należy pobrać wymaz z wysięku z ran , zbadać jakie bakterie tam bytują i dołączyć dodatkowo antybiotykoterapię..

Zakażenie roztoczami ma miejsce poprzez bezpośredni kontakt z chorą myszą (może mieć on miejsce kilka miesięcy wcześniej, jeszcze w hodowli, zanim rozwiną się objawy choroby) lub z zanieczyszczoną roztoczami ściółką. Diagnoza polega na dokładnych oględzinach pod lupą lub mikroskopem trzonu włosa – szukamy tu dorosłych osobników i nimf, oraz podstawy włosa – gdzie można znaleźć przyczepione jaja.
Leczenie jest takie, jakie zastosowano u Pani myszki (ivermektyna). Jej stosowanie nie jest tak groźne u myszy jak np. u psów (jeśli zastosowane jest prawidłowe jej rozcieńczenie/dawka) i rzadko zdarzają się powikłania. Jest to leczenie uznawane we wszystkich weterynaryjnych książkach dotyczących gryzoni. Proszę więc tak bardzo się go nie bać.

Poza roztoczami można u myszek spotkać PCHŁY i WSZY, ale występują one rzadko (tak samo szuka się ich w sierści, następnie są specjalne proszki, którymi posypuje się myszkę, aby je zwalczyć).

GRZYBICA SKÓRY u myszek nie jest powszechna Należy pobrać materiał do badań jeśli wykluczymy powyżej opisane przyczyny świądu.

ZAPALENIE SKÓRY NA TLE ŻYWIENIOWYM – to wcale nie jest takie rzadkie. Myszki mogą być uczulone na niektóre składniki pudełkowych mieszanek czy barwniki stosowane do ich „upiększania”. Wtedy również będziemy mieć do czynienia ze świądem, zapaleniem skóry i jej złuszczaniem się. Należy wówczas zastosować dietę hipoalergiczną (chlebek i owies) aż do ustania objawów a później bardzo powoli wprowadzać kolejne składniki obserwując, czy świąd nie powraca.

Mam nadzieję, że rozjaśniłam Pani trochę sytuację.
Życzę zdrowej myszki ze znów błyszczącą gładką sierścią.
_________________
Pozdrawiam serdecznie,
Lek.wet.Lidia Lewandowska
Specjalista Chorób Zwierząt Futerkowych

Przychodnia weterynaryjna OAZA - Kraków
Ul. Zamoyskiego 86 (Kraków - Podgórze)
Tel: 507-791-189.

http://www.lecznica-oaza.strefa.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Paula_13



Dołączył: 27 Lis 2004
Posty: 1
Skąd: Oława
Zwierzątka: (brak wpisu - proszę uzupełnić)

PostWysłany: Sob Lis 27, 2004 4:50 pm    Temat postu: Choroba skóry u myszoskoczka Odpowiedz z cytatem

Mam pewien problem:
Mam myszoskoczka(3miesięcznego.)-czarnego samca-od miesiąca. Niedawno zauważyłam, że mój Jumper ma strupek na brzuszku, który rozciąga się od mostka aż do "podbrzusza" i jest szeroki na ok. 0,5-1 cm, jest cieńszy na końcach i szerszy na środku. Strupek wygląda jak wyciek ropny-ma taki kolor i zapach, ale na nim znajdują się takie jakby króciutkie włoski i powierzchnia jest chropowata. Nie widać go na piuerwszy rzut oka-trzeba rozdzielić sierść. Myszoskoczek je mniej, lub wogóle (wszystko rozsypuje), ale "na oko" jest w dobrej kondycji.
Weterynarz kazał smarować to Rivanolem, ale jak powiedział- "Nie ma pojęcia co to może być-alergia, awitaminoza,a może grzybica". Robię tak jak zalecił, ale to daje małe rezultaty.
Zauważyłam "to" w czwartek, gdy zatrzymał się brzuszkiem o wejście do klatki i zaczął piszczeć w kącie klatki. Wyciągnęłam go i poczułam zgrubienie na brzuszku, gdy zobaczyłam co to, serce mi stanęło, bo nie wiedziałam co mam robić. Nigdy się z tego nic nie sączyło. Jest to zaschnięty strupek. On tego nie drapie, nie gryzie i wogóle jakby nie zwracał uwagi na to. Dodam jeszcze, że niedawno zmieniłam Jumperowi ściółkę z trocin na siano i zmieniłam mu klatkę na większą- z domkiem, półeczką, rurą do przechodzenia i kółkiem do biegania- oczywiście lepiej mu to służy jako gryzak niż zabawa.
Myszoskoczkowi zaczął jeszcze lekko łysieć nosek i skóra na pyszczku rogowacieć. Pod noskiem ma swego rodzaju strupek w kolorze czerwono-brązowym. Skóra na nosku wygląda jakby ktoś mu powyrywał punktowo włoski.
Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Cathycash



Dołączył: 26 Mar 2005
Posty: 6
Skąd: Warszawa
Zwierzątka: (brak wpisu - proszę uzupełnić)

PostWysłany: Sob Mar 26, 2005 7:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A może to poprostu gruczoł? Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Lecznica OAZA Strona Główna -> MAŁE GRYZONIE - maile i pytania forumowiczów Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group