Oazowy Blog Lecznicowy

Wystaw opinię



Poznaj opinie o naszej lecznicy


~ Agata Piliszek | 07-03-2008

Bardzo dziękuje za fachową i troskliwą opiekę nad maleńkim króliczkiem Guciem, dzięki Wam miałam 48 godzin nadziei. Serdecznie pozdrawiam

~Mela | 30-01-2008

Wspaniali ludzie i atmosfera. Dziękuję i polecam. Mela z Królikiem Sasanką :)

~ Renata | 16-11-2007

Bardzo dziękuję za pomoc jakiej udzielono w szpitalu mojej tchórzofretce Zołzie. Pogryzła się z kumpelką i nie wyglądała za ciekawie ... całe szczęście już wszystko dobrze :)

~ Jolanta Krasińska | 07-09-2007

Mój szczurek Gapcio jest chory na serce wydawało się,że nic już z niego nie będzie,ale żyje i ma się dobrze dzięki wspaniałym ludziom z Oazy. Warto tam jechać przez całe miasto. Dziękuję:)))

~Justyna | 01-08-2007

Wspaniali ludzie, cudowna atmosfera. W dodatku jako nieliczni znają się na zajęczakac, gryzoniach, łasicowatych. Nie raz ratowali moje szczurki.

~Kasia | 17-06-2007

To jest wspaniałe miejsce... uratowali mojego białego puchatego królicza... trafił tu w ciężkim stanie a teraz jest zdrowy. dziękuje lekarzom z oazy z całego serca za ich zapał i profesjonalizm. jesteście świetni:)

~ Paulina | 23-05-2007

Polecam tą lecznicę wszystkim właścicielom zwierzątek ta lecznica jest naprawdę wspaniała tylko tutaj moja królisia otrzymała fachową pomoc niestety za późno inni weterynarze nie potrafili jej pomóc bo nie mieli dostatecznej wiedzy na temat króliczków i przez to moja Honey nie żyje miała ropień a weterynarze twierdzili że to problem z ząbkiem wystarczy tylko go usunąć ale nie wystarczyło i do oazy trafiła w krytycznym stanie niestety.Jeśli zależy państwu na zdrowiu państwa zwierzątek idźcie do OAZY

~ Grażyna Wolszczask | 10-04-2007

Bardzo dziękuję za niesamowitą serdeczność i pomoc jaką okazali Państwo moim zwierzakom. Naprawdę brak mi słów, nie spotkałam się jeszcze z takim podejściem. Bardzo się cieszę, że w moim mieście powstało takie miejsce w które mogę w ciemno pojechać z moimi królikami i wiem, że uzyskają najlepszą pomoc. Dziękuję raz jeszcze!

~Ewa | 05-12-2006

Moja fretka była bardzo chora. W Oazie znalała pomoc i wyzdrowiała. Oby takich lekarzy było coraz więcej - z sercem i oddanych zwierzętom! Dziękujemy.
Ewa i Gryzelda.

~ Magic | 26-06-2006

Biluś trafił do lecznicy w stanie powiedzmy krytycznym :/ Wątroba zamiast produkować pewien enzym w normie (do 155) produkował ponad 13 tysięcy!!! Przeżył to wszystko jako jedyny pies w Polsce Cud? Szczęście? Raczej nie... Poprostu OAZA. Serdeczne pozdrawiam cierpliwych lekarzy weterynarii. Bardzo dziekujemy za wyleczenie Bilusia i napewno polecimy waszą lecznicę :) Pozdrawiam