Forum Lecznica OAZA Strona Główna Lecznica OAZA
Forum strony lecznica-oaza.pl
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Niedowład tylniej łapki.

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Lecznica OAZA Strona Główna -> KRÓLIKI - maile i pytania forumowiczów
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
claudia228



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 1
Skąd: Kraków
Zwierzątka: Królik, Psy

PostWysłany: Sob Kwi 17, 2010 11:32 pm    Temat postu: Niedowład tylniej łapki. Odpowiedz z cytatem

Witam,
Mam 9 - letniego króliczka, u którego został zdiagnozowany niedowład tylnej łapki - właśnie mam do tego wątpliwości...już wyjaśniam. Od jakiś 3 tygodni, może jeszcze wcześniej, mój królik się dziwnie zachowywał, tzn. chował się za łóżkiem, uciekał, był agresywny- jak nigdy,( pomyślałam, że pewno się obraził, bo często tak robił jak wracałam od weterynarza, po obcięciu zębów- wada zgryzu), po kilku dniach, zaczął dziwnie ciągnąć za sobą jedną tylną łapkę i wiadomo przechylać się na jedną stronę tak jakby ta łapka niedomagała. Ale to ustępowało, potem było normalnie, a po następnych dniach znów były te objawy. Tydzień temu objawy( podkurczanie jednej tylnej łapki, siedzenie na jednej stronie, wręcz leżenie i przewracanie się) w jeden dzień się tak nasiliły że zabrałam królika do pani doktor( przy czym królik normalnie jadł, nie było braku apetytu), która oznajmiła, że jest to starczy paraliż- niedowład jednej z łapki- gdzie w łapce jest zanik mięśni. Królik dostał zastrzyk z antybiotykiem, następny ze sterydami i jeszcze jeden ponoć bolesny z witaminami. Pomogło, królik zaczął normalnie siadać i tak jakby odżył. Za 2 dni kolejny zastrzyk ze sterydów,a za kolejne 3 dni kolejny zastrzyk ze sterydów. Na dzień dzisiejszy królik siada, wiadomo łapę podkurcza, nie jest użyteczna , ale sobie jakoś radzi, biegnie nawet prosto, czasem się przewróci, poprawa jest znaczna, nie jest jednak tak aktywny jak kiedyś, po prostu jest nadal ten niedowład. Pani doktor powiedziała mi że tak królik będzie żyć do końca życia. Mnie jednak zastanawia, skoro to jest starczy niedowład, to czy to boli królika?
Bo królik jak lekko dotykam tej łapy, lub koło tej łapy mnie gryzie i bardzo się denerwuje(nigdy wcześniej tak nie robił).Były podejrzenia , iż może być to uraz,np królik zeskoczył z czegoś lub ktoś mu stanął na łapie, ale P. doktor oznajmiła że to starość i nie trzeba robić prześwietlenia. Bardzo proszę o pomoc, bo nie wiem czy powinnam zasięgnąć porad u innego lekarza, czy leczyć tylko u jednego.
Pozdrawiam, Sad Sad
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Moni



Dołączył: 28 Mar 2006
Posty: 130
Skąd: Warszawa-Grochów
Zwierzątka: szczury

PostWysłany: Pon Kwi 19, 2010 9:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kiedy mojemu szczurkowi tylne łapki już się "zapominały" ze starości (acz jeszcze ich nie ciągnął bezwładnych, tylko gorzej sobie z nimi radził i nie był w stanie się myć tudzież drapać), nie bolały go łapy.
Łapy moje szczury bolały, a i owszem, kiedy sobie uraziły - czy to złamały, czy tylko zwichnęły. Jedna szczurka tylko nadwerężyła sobie mięsień i też łapa bolała, nie była w stanie na niej stanąć.

Mogę się mylić, ale gdyby to był niedowład ze starości, to królik łapę by ciągał za sobą, ale by spał na niej i nie wykazywał bolesności przy obmacywaniu łapy, no i zmiany postępowałyby stopniowo. A ewentualna bolesność by była do zauważenia przy np. obmacywaniu kręgosłupa. Ale, jak napisałam, mogę się mylić.

Może to być niedowład ze starości, ale to może być i uraz, wszak w starszym wieku łapy łatwo ulegają urazom. Ciężko powiedzieć tak przez internet, ale w moim przekonaniu zdjęcie rtg by się przydało, jeśli lekarz "na macanego" nie jest w stanie określić, jakie są nieprawidłowości. Ostatnio spytałam o poradę naszą panią doktor, gdyż zauważyłam, że tylne łapki u mojego szczurka są już "nie takie". Na macanego pani doktor nic nie czuła, na zdjęciu wyszło takie zwyrodnienie kręgosłupa. Niestety, pani doktor powiedziała, że u psów i kotów coś takiego leczy się operacyjnie, ale u szczura jest to nierealne. Ale bywają także inne zmiany "starcze", które można chociaż hamować przez podawanie leków, ciepłe okłady, czy rehabilitację. Tylko trzeba wpierw określić, na czym dokładnie problem polega.

Steryd dodał z pewnością królikowi wigoru, ten bolesny zastrzyk to pewnie kompleks witamin B - bardzo dobry na stan układu nerwowego. Ergo - w moim przekonaniu te leki nie zaszkodzą, ale czy pomogą? I czy jest warto nimi męczyć wątrobę królika, jesli można ją pomęczyć czym innym?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Lek.wet.Lidia Lewandowska
Forumowy lekarz


Dołączył: 30 Gru 2003
Posty: 1389
Skąd: Kraków
Zwierzątka: 2 świnki morskie - Gadi i Kwiatuszek, 2 koty - Gryzelda i Catcher, koszatniczka - Ogonek.

PostWysłany: Wto Maj 04, 2010 6:09 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie odpisuję, bo z Trusią-Bellą poznałyśmy się już osobiście w gabinecie Smile
_________________
Pozdrawiam serdecznie,
Lek.wet.Lidia Lewandowska
Specjalista Chorób Zwierząt Futerkowych

Przychodnia weterynaryjna OAZA - Kraków
Ul. Zamoyskiego 86 (Kraków - Podgórze)
Tel: 507-791-189.

http://www.lecznica-oaza.strefa.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
mabda



Dołączył: 12 Paź 2010
Posty: 1
Skąd: Częstochowa
Zwierzątka: królik

PostWysłany: Wto Paź 12, 2010 5:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

witam
postanowilam podniesc temat, bo mam podobny problem

otoz w czw bylam z krolika u weta na zastrzyku rozkurczowym po kolejnym ataku nerek, a w pt zauwazylam, ze prawa tylna lapka jest nie do konca sprawna. taki stan rzeczy utrzymuje sie do dnia dzisiejszego [wtorek]. krolik ma apetyt, pije, biega, ciekawska jak zwykle, bobki i siusiu jak zwykle. lapka dalej nie jest sprawna, krolisia nie moze sie podrapac. nie zauwazylam bolu, daje dotykac lapke w miare swojej tykalnosci [nie lubi byc dotykana poza glaskaniem po pyszczku]. widac, ze ciezar przenosi raczej na lewa lapke, a prawa lekko zostaje, powloczy nia nieco. podpiera sie nia i kica na niej, ale tylko na paluszkach, nie stawia calej lapki.
od mojej wetki dostalam przykaz podania leku przeciwzapalnego i przeciwbolowego, ktory dostala na wypadek kolejnego ataku nerek. w czasie badania nie stwierdzono nieprawidlowosci w lapce, nie ma zgrubien, nic nie boli, ruchowosc stawow taka sama w obu lapkach. wszystko w porzadku jestem slowem.
skad wiec ten niedowlad?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Lecznica OAZA Strona Główna -> KRÓLIKI - maile i pytania forumowiczów Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group