Forum Lecznica OAZA Strona Główna Lecznica OAZA
Forum strony lecznica-oaza.pl
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

FAQ - Kastracja! - i to szybko!
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Lecznica OAZA Strona Główna -> KRÓLIKI - maile i pytania forumowiczów
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lek.wet.Lidia Lewandowska
Forumowy lekarz


Dołączył: 30 Gru 2003
Posty: 1389
Skąd: Kraków
Zwierzątka: 2 świnki morskie - Gadi i Kwiatuszek, 2 koty - Gryzelda i Catcher, koszatniczka - Ogonek.

PostWysłany: Wto Kwi 26, 2005 9:01 pm    Temat postu: FAQ - Kastracja! - i to szybko! Odpowiedz z cytatem

Szanowna Pani,

Mój królik to trzyletni samiec (angorka). Udał mi się on wyjątkowo – w porównaniu do innych miniaturek (które czasami wcale nie zasługują na to miano) jest naprawdę bardzo malutki i ma krótkie uszka. Mam z nim jednak wiele kłopotów, które nie pozwalają mi się nim cieszyć. Po pierwsze obficie zaznacza teren swoim moczem. Tym „terenem” są nie tylko meble, podłoga, ściany itd., ale i domownicy (a już ja w szczególności). Konsekwencje tego stają się już nie do zniesienia. Z jednej strony wszystko się niszczy; z drugiej – szkoda mi go jak siedzi w klatce. Jest to zdrowy królik (tak mi się wydaje) i ma bardzo silny popęd. Jak go wypuszczam, cały czas lata za mną wdrapując mi się na nogi, które traktuje „jak samicę” . Bardzo go lubię i nie chcę go oddawać, szczególnie że nie wiem czy trafi w dobre ręce. Pomyślałam o kastracji, poczytałam o tym trochę w Internecie. Czy ten zabieg wyeliminuje te problemy? Czy zwierzę wtedy bardzo cierpi? Bardzo proszę o poradę, do jakiego weterynarza powinnam się udać, bo czytałam, że musi mieć on doświadczenie z królikami. Mieszkam w Lublinie. Może orientuje się Pani która z lubelskich przychodni ma doświadczenie w kastracji królików? Bo ja nie mam pojęcia. Czy gdybym chciała tylko porozmawiać z jakimś weterynarzem w celu zorientowania się co do jego kwalifikacji, czy takie konsultacje coś kosztują? Będę naprawdę bardzo wdzięczna za pomoc, bo nie wiem co mam robić.

Z królikiem mam jeszcze jeden problem. Wszędzie zostawia on swoje odchody. Owszem w klatce ma jedno miejsce, ale jak wypuszczę go, kupki rozsiane są po całym domu. Prawdopodobnie jest to moja wina, ponieważ jak przyniosłam go po zakupie do domu, to bardzo dużo czasu spędzał poza klatką, zamiast przyzwyczajać się, że jego dom to klatka i tam powinien się załatwiać. Bardzo proszę o poradę.
Z góry bardzo dziękuję. Pozdrawiam.

Arrow
Witam,
Dlaczego zwlekała Pani tak długo z kastracją ???????? To jest podstawowy zabieg w takiej sytuacji. Jeżeli królik jest z natury dominantem, to potrafi bardzo uprzykrzyć życie mieszkającej z nim rodzinie. Obsikiwanie mebli i domowników, agresja przejawiająca się gryzieniem właściciela lub zwierząt domowych, próby kopulacji z wszystkim, znaczenie terenu „zapachowymi” kupkami to podstawowe sygnały, które powinny skłonić Panią do szybkiego przeprowadzenia zabiegu. Prawidłowo przeprowadzony zabieg nie jest dla królika czymś nieprzyjemnym. W czasie zabiegu śpi, a później dostaje środki przeciwbólowe. Na drugi dzień większość królików już nie pamięta, że coś było robione.

Pisze Pani, że: „bardzo go lubię i nie chcę go oddawać, szczególnie że nie wiem czy trafi w dobre ręce”. A ja się Pani zapytam – a kto będzie chciał takiego królika ??? Zatai Pani to jego zachowanie? A co potem? Obawiam się, że szybko nowi właściciele by go Pani zwrócili.

Nie ma na co czekać. Kastracja obowiązkowo! i to jak najszybciej. Problem polega na tym, że im później przeprowadza się taki zabieg, tym mniej możemy być pewni, że odniesie on takie skutki, jakich oczekujemy. Królik zaczyna „rozrabiać” pod wpływem hormonów (najczęściej problemy zaczynają się już około 5 miesiąca życia królika), ale później pewne zachowania wchodzą mu w nawyk i stają się przyzwyczajeniem. Królik może więc znaczyć teren nawykowo, nawet po kastracji (mimo, że poziom hormonów już spadnie). Tak samo jest zresztą u kocurów. Na pociesznie powiem, że w przypadku tego typu królików po kastracji może być tylko lepiej i mimo wieku królika cały czas istnieje duża szansa, że wreszcie będzie Pani mogło odetchnąć.

Niestety nie wiem, kto kastruje króliki w Lublinie, Oczywiście ma Pani prawo (za darmo) podejść do lecznicy i zapytać lekarzy o doświadczenie w leczeniu tego gatunku. Prawdą jest bowiem, że królik wymaga innego traktowania niż pies czy kot.

Podsumowując: Pani króliczek zachowuje się jak typowy dominujący samiec. Jedynym lekarstwem na tego typu zachowanie jest kastracja. Im szybsza, tym lepiej. Życzę powodzenia!
_________________
Pozdrawiam serdecznie,
Lek.wet.Lidia Lewandowska
Specjalista Chorób Zwierząt Futerkowych

Przychodnia weterynaryjna OAZA - Kraków
Ul. Zamoyskiego 86 (Kraków - Podgórze)
Tel: 507-791-189.

http://www.lecznica-oaza.strefa.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Monita



Dołączył: 26 Sty 2004
Posty: 1
Skąd: Warszawa
Zwierzątka: (brak wpisu - proszę uzupełnić)

PostWysłany: Czw Paź 20, 2005 3:26 pm    Temat postu: Problem z siusianiem na wersalke Odpowiedz z cytatem

A ja mam podobny problem tylko mniej nasilony, tzn. moj kroliczek ma 1,5 roku i od jakiegos miesiaca lubi zsiusiac sie na koc polozony na lozku robi tez tam duzo kupek, ma kuwetke do ktorej sie "zalatwia" ale tak jakby nam nazlosc brudzi na koc (lub na poduszke od wersalki). Chce zaznaczyc, iz nie robi tego zawsze, tylko jak ma chyba zly humor. Czy sa jakies preparaty aby popsikac np koc by krolis na niego nie siusial?
_________________
Monita
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Lek.wet.Lidia Lewandowska
Forumowy lekarz


Dołączył: 30 Gru 2003
Posty: 1389
Skąd: Kraków
Zwierzątka: 2 świnki morskie - Gadi i Kwiatuszek, 2 koty - Gryzelda i Catcher, koszatniczka - Ogonek.

PostWysłany: Nie Paź 23, 2005 9:48 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Czasem wystarczy popsikać to miejsce czymś o intensywnym zapachu (np. mocno pachnącym dezodorantem). Większość królików się tym jednak nie zrazi - będą sikały obok, albo poczekają, aż zapach zrobi się mniej intensywny. W sklepach zoologicznych są preparaty, które mają zniechęcać do podchodzenia do pewnych miejsc, ale ich skutek jest podobny do tego, gdy stosujemy dezodorant.
Jeżeli obsikiwanie stanie się intensywniejsze - radzę wykastrować króliczka.
_________________
Pozdrawiam serdecznie,
Lek.wet.Lidia Lewandowska
Specjalista Chorób Zwierząt Futerkowych

Przychodnia weterynaryjna OAZA - Kraków
Ul. Zamoyskiego 86 (Kraków - Podgórze)
Tel: 507-791-189.

http://www.lecznica-oaza.strefa.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
anUSZka



Dołączył: 28 Mar 2005
Posty: 79
Skąd: Montreal
Zwierzątka: trzy kroliki: Lidka, Niko i Kiwi

PostWysłany: Czw Lis 03, 2005 5:30 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

z mojego dowiadczenia - wszelkie intensywne zapachy i preparaty odstraszajace moga dzialac wrecz... pobudzajaco na krolika (bedzie chcial zabic ten obcy zapach swoim moczem). Rolling Eyes
_________________
Pozdrawiam

Anuszka
Uszy przedłużeniem duszy!
www.uszata.com
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Lek.wet.Lidia Lewandowska
Forumowy lekarz


Dołączył: 30 Gru 2003
Posty: 1389
Skąd: Kraków
Zwierzątka: 2 świnki morskie - Gadi i Kwiatuszek, 2 koty - Gryzelda i Catcher, koszatniczka - Ogonek.

PostWysłany: Nie Lis 06, 2005 2:28 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No cóż, ja się z przypadkiem zwiększonego znaczenia na skutek stosowania repelentów nie spotkałam, nie przeczę jednak, że i do takich sytuacji może dochodzić. Tak czy inaczej najlepszym wyjściem jest kastracja króliczka.
_________________
Pozdrawiam serdecznie,
Lek.wet.Lidia Lewandowska
Specjalista Chorób Zwierząt Futerkowych

Przychodnia weterynaryjna OAZA - Kraków
Ul. Zamoyskiego 86 (Kraków - Podgórze)
Tel: 507-791-189.

http://www.lecznica-oaza.strefa.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
anUSZka



Dołączył: 28 Mar 2005
Posty: 79
Skąd: Montreal
Zwierzątka: trzy kroliki: Lidka, Niko i Kiwi

PostWysłany: Nie Lis 06, 2005 7:38 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No to prosze mnie policzyc za taki przypadek (a raczej Lidke, Pompona i Kiwaska) Very Happy
Nawet jesli sa wyjatkami od reguly . Rolling Eyes
_________________
Pozdrawiam

Anuszka
Uszy przedłużeniem duszy!
www.uszata.com
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Lek.wet.Lidia Lewandowska
Forumowy lekarz


Dołączył: 30 Gru 2003
Posty: 1389
Skąd: Kraków
Zwierzątka: 2 świnki morskie - Gadi i Kwiatuszek, 2 koty - Gryzelda i Catcher, koszatniczka - Ogonek.

PostWysłany: Nie Lis 06, 2005 10:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bardzo to ciekawe. A czym Pani próbowała je zniechęcać, jeśli można spytać?
_________________
Pozdrawiam serdecznie,
Lek.wet.Lidia Lewandowska
Specjalista Chorób Zwierząt Futerkowych

Przychodnia weterynaryjna OAZA - Kraków
Ul. Zamoyskiego 86 (Kraków - Podgórze)
Tel: 507-791-189.

http://www.lecznica-oaza.strefa.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
anUSZka



Dołączył: 28 Mar 2005
Posty: 79
Skąd: Montreal
Zwierzątka: trzy kroliki: Lidka, Niko i Kiwi

PostWysłany: Sro Lis 09, 2005 9:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Specjalnym preparatem zakupionym w sklepie (Lidka - ale to bylo dosc dawno, w 2001 i nazwy juz nie pamietam - produkt przydal sie jednak mojej kolezance na koty). Ale Lidka to jest w ogole strasznie wyczulona na wszelkie zapachy (nie mowiac o tym, ze jest bardzo terytorialna).
Kiwi i Pompon reagowali tak nawet na ocet. Teraz jednak, gdy Kiwi mieszka sam od dawna, bez jakichkolwiek krolikow w okolicy, to juz mu przeszlo.

Acha, na samym poczatku uzylam tez, glupia Rolling Eyes jakiegos reklamowanego w tv srodka, ktory na Lidce nie zrobil zadnego wrazenia, a mnie... strasznie od niego bolala glowa. Wlasnie z powodu uzycia tego srodka musialam wywalic poprzednia kanape - juz nie moglam siasc nawet w poblizu.
_________________
Pozdrawiam

Anuszka
Uszy przedłużeniem duszy!
www.uszata.com
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Lek.wet.Lidia Lewandowska
Forumowy lekarz


Dołączył: 30 Gru 2003
Posty: 1389
Skąd: Kraków
Zwierzątka: 2 świnki morskie - Gadi i Kwiatuszek, 2 koty - Gryzelda i Catcher, koszatniczka - Ogonek.

PostWysłany: Czw Lis 10, 2005 10:22 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Very Happy uśmiałam się, naprawdę Wink Fakt - te reklamy mogą człowieka wykończyć. W sumie środek był skuteczny - królik przestał siusiać na kanapę, bo już jej nie było Very Happy

A tak na serio - to trzeba trafić w zapach, jeden pobudzi, inny zniechęci. A reakcja królika jest trudna do przewidzenia.

Wiec tak jak w przypadku kocurów - kastracja jest najlepszym lekarstwem.
_________________
Pozdrawiam serdecznie,
Lek.wet.Lidia Lewandowska
Specjalista Chorób Zwierząt Futerkowych

Przychodnia weterynaryjna OAZA - Kraków
Ul. Zamoyskiego 86 (Kraków - Podgórze)
Tel: 507-791-189.

http://www.lecznica-oaza.strefa.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
gaber



Dołączył: 08 Wrz 2004
Posty: 46
Skąd: Kraków
Zwierzątka: Królik, świnka morska i psiak

PostWysłany: Sob Lis 12, 2005 11:19 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No to mój Maks będzie też musiał mieć ciach-ciach. Nie wiem tylko dlaczego tak późno zaczął zachowywać się jak powyżej opisany królik. Jeszcze ze 2 miesiące temu był taką kochaną potulną kuleczką, normalnie królik cud miódm, a potem, tak z dnia na dzień stał się wstrętnym małpiszonkiem i dewastuje mi życie Smile. Uczyć się przy nim nie mogę.

Nie wiem jak przekonam rodziców (odpowiedź mamy na takie coś jest zawsze ta sama - nie okaleczaj sowjego królika!!), ale jakoś zrobić to będę musiała, choć się boję.

Poczekamy, zobaczymy - najwcześniej zabieg będzie w styczniu, bo do tego czasu nie będę miec kasy :/.

Choć... zobaczymy...
_________________
"Ludzie potrzebują zwierząt, zwierzęta potrzebują planety..."
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Lecznica OAZA Strona Główna -> KRÓLIKI - maile i pytania forumowiczów Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group