Wystaw opinię



Poznaj opinie o naszej lecznicy


~Grzegorz P. | 23-02-2017

Opisuję leczenie mojej świnki ponieważ też szukałem opinii i informacji w internecie zanim zdecydowałem się na leczenie. Moja świnka na początku przestała jeść - wypadły jej dolne siekacze była dokarmiana i miała podawane rozdrobione i roztarte jedzenie. Umówiłem się w międzyczasie na wizytę u w tut.Przychodni gdzie została stwierdzona wada zgryzu tylnych zębów , ktore z biegiem czasu uniemożliwiały jedzenie. Na następnej wizycie pod narkozą zostały spiłowane przerośnięte zęby ( zabieg zniósł dobrze) i świnka miała po ok 2-3 tyg zacząć samodzielnie jeść. Już po ok 1 tyg samodzielnie próbował jeść ( brał sianko, zieleninę) jednak nie mógł wciągać jedzenia do pyszczka żeby go połknąć w międzyczasie zacząłem podawać antybiotyk z powodu dużej bolesności po stronie skracanych zębów i zmiany zachowania - po ok 2 dniach była poprawa. Na następnej wizycie po zbadaniu i wykonaniu RTG zębów ustalono termin usunięcia źle rosnących zębów. Podczas zabiegu usunięte zostały zęby po P stronie żuchwy natomiast świnek po zabiegu dostał obrzęku płuc i w ciężkim stanie został zabrany do domu ( byłem informowany o zagrożeniu zabiegu natomiast świnek miał bardzo dobre wyniki z krwi i nie chorował na niewydolność serca - piszę to żeby zatstanowić się nad takim zabiegiem i nie narażać swojego przyjaciela na olbrzymie cierpienia). W domu przeżył jeszcze w ciężkim stanie 4 dni karmiony strzykawką na leku p/bólowym i antybiotyku jednak z powodu widocznego dużego cierpienia zdecydowaliśmy się na skrócenie cierpień i uśpiliśmy małego członka rodziny. Jednocześnie dziękuję P. Doktor za leczenie i opiekę.

~Abcia | 18-01-2017

Przychodzę do lecznicy z moją fretką, lepszej jak dotąd nie widziałam. Lekarze nie boją się jej, dają przysmaki, umieją zbadać, to naprawdę rzadkość. W jednej lecznicy lekarz powiedział mi, że moja fretka śmierdzi! Tu wreszcie czujemy się dobrze traktowani i mamy swoich lekarzy.

~Renata | 27-09-2016

Wszystko na najwyzszym poziomie ! Miła i bardzo fachowa kadra. Panie opiekuja sie moimi królikami i zawsze potrafią pomóc , w każdej sytuacji. Przychodnia naprawdę godna polecenia.

~Tygrys | 27-08-2016

Przyszłam z królikiem, ale później przyprowadziłam również kota, ponieważ takiego oddania pacjentom często się nie spotyka. Ciepło, rodzinna atmosfera i profesjonalizm. U kota wykryto problemy o których możliwości wystąpienia w poprzedniej lecznicy nawet nie pomyśleli. Teraz jesteśmy w trakcie leczenia i jest już lepiej. Cukrzyca nie jest łatwym czymś do leczenia, ale wierzę że będzie dobrze. Przynajmniej teraz wiem z czym walczę.

~Ewa | 05-07-2016

Profesjonalna opieka, bardzo miły zespół, przed i po zabiegu świnki wszystko dokładnie wytłumaczone i objaśnione co i jak, a zwierzątko co najważniejsze wyleczone.

~stefka & gienek | 01-07-2016

Moim zdaniem jedna z najlepszych klinik w Polsce i najlepsza jaką znam. pierwszy raz w życiu widziałam tak dokładnie przebadane zwierzaki.
serdeczne podziękowania dla Pani doktor Annie Olejniczak-Pytel i dla całej ekipy Oaza.
polecamy tą lecznice Oaza za profesjonalizm, super podejście do zwierząt i ich właścicieli.:]

~Mary | 20-04-2016

Moim zdaniem najlepsza klinika w Krakowie.
Wielkie podziękowania dla Pani doktor Lewandowskiej oraz zespołu Oazy za zabieg kastracji świnki morskiej- Gienka. Pierwszy raz zabrałam moje świnki morskie [Gienka i Stefkę] zaniemówiłam, ponieważ pierwszy raz w życiu widziałam tak dokładnie przebadane świnki.

~Gabriela Firla (fb) | 31-03-2016

Nie znam lepszej lecznicy i bardziej kompetentnych Pań weterynarzy. Szczerze polecam!:)

~Aneta | 07-01-2016

Jak dla mnie najlepsza klinika weterynaryjna w Krakowie. Rewelacyjne podejście do milusińskich i ich właścicieli. Byłam w klinice z króliczkiem i doznałam szoku ponieważ pierwszy raz w życiu Plamka była tak dokładnie przebadana:)

~Natalia | 28-11-2015

Nigdy nie miałam okazji być w tej lecznicy, z resztą dzieli mnie od niej cała Polska, ale jestem pod wrażeniem strony internetowej,. Widać, że zwierzęta to wielka pasja i miłość Pani weterynarz. Wzruszyły mnie historie o operacjach chomików, które z pewnością 90% weterynarzy od razu by uśpiło. Oby więcej takich lecznic!


Odwiedzona przez Ciebie strona internetowa korzysta z tzw. cookie. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zamknij komunikat.