Wszystkie Artykuły

6 powodów dla których należy kastrować królice. Zobacz koniecznie!

Opublikowano:

autor:

Lek. Wet. Lidia Lewandowska

Data ostatniej aktualizacji:

17/07/2022

Mimo że temat kastracji króliczek pojawia się regularnie w rozmowach z opiekunami i wydaje się dobrze znany, wciąż spotykam osoby, które nigdy wcześniej o nim nie słyszały. Dla mnie to jasny sygnał – trzeba o tym mówić dalej. Bez założeń, że „wszyscy już wiedzą”.

Kastracja samic to coś znacznie więcej niż tylko kwestia rozrodczości. To decyzja, która może dosłownie uratować życie – i to nie jest przesada.

Dlatego postanowiłam opisać to szerzej, korzystając z przestrzeni, jaką daje ten artykuł. Może trafi do tych, którzy akurat teraz najbardziej tego potrzebują.

Dlaczego warto kastrować samice królików? Oto kilka ważnych powodów.

CZYM JEST KASTRACJA A CZYM STERYLIZACJA

Na początek kilka słów o nazewnictwie.
W języku potocznym przyjęło się mówić o kastracji samców i sterylizacji samic. Choć intuicyjne, takie rozróżnienie nie jest jednak do końca trafne z medycznego punktu widzenia.

Kastracja to zabieg polegający na trwałym pozbawieniu płodności poprzez usunięcie gonad – jąder u samców lub jajników u samic. Sterylizacja natomiast oznacza przerwanie drogi dla komórek rozrodczych – np. przez podwiązanie jajowodów czy nasieniowodów – bez usunięcia samych gonad. Oba te zabiegi skutkują bezpłodnością, ale osiąga się ją różnymi metodami.

W przypadku królic szczególnie zależy nam na usunięciu jajników – głównego źródła hormonów płciowych – a przy okazji również macicy. Dlatego u samic też wykonujemy zabieg kastracji, nie sterylizacji.

Używam tego określenia świadomie, by precyzyjnie opisać planowany zabieg i jego cel.

DLACZEGO SAMICĘ KRÓLIKA MUSIMY KASTRAWAĆ?

1. Aby nie doszło do rozwoju nowotworu macicy

To jest najważniejsza przyczyna! Gruczolakorak macicy jest bardzo poważną chorobą, która znacząco skraca życie niekastrowanych królic. Statystyki są niestety brutalne. Ryzyko pojawienie się tego nowotworu wzrasta z wiekiem i osiąga 60% u samic powyżej 4 roku życia, aż do 75% u samic 7 letnich1. Widać więc wyraźnie, że u tego gatunku zwierząt możemy bardziej mówić o wielkim szczęściu tych samic, u których ten nowotwór się nie rozwinął, niż o pechu tych, u których się pojawił. Dużo większa szansa jest bowiem na rozwój tego nowotworu niż jego brak. Nowotwory te są złośliwe i dają przerzuty do innych narządów.

Od razu dodam, że jednorazowe posiadanie potomstwa przez samicę nic tu nie zmienia (to jest mit, że zapobiega to chorobom układu rozrodczego).

2. Aby zmniejszyć ryzyko rozwoju nowotworu sutka

Nowotwory sutka często występują równolegle ze zmianami w obrębie macicy (zapalenie, zmiany nowotworowe). Rozwijają się zazwyczaj stopniowo, początkowo pojawiają się cysty, później nowotwory łagodne, które z czasem stają się złośliwe. Istnieje też inna droga rozwoju tych nowotworów – gdy od razu rozwija się nowotwór złośliwy. Statystycznie najczęściej spotykanym nowotworem sutka u królic jest rak2. Są to więc nowotwory groźne. Częściej występują u samic nie kastrowanych, bądź późno kastrowanych. Dlatego wczesna kastracja traktowana jest jako profilaktyka pojawienia się tych nowotworów. Nie daje 100% gwarancji, że się nie pojawią, jednak znacząco zmniejsza to ryzyko.

3. Aby nie pojawiły się inne (rzadsze) choroby dróg rodnych samicy

Kastracja samicy, gdy usuwamy zarówno jajniki, jak i macicę zapobiega również innym, rzadziej spotykanym chorobom takim jak: ropomacicze, wodomacicze, krwiomacicze, skręt macicy. W przypadku wystąpienia takich problemów zabieg często musi być przeprowadzony szybko, a stan samicy jest zły. Są to stany zagrożenia życia. Lepiej do nich nie dopuszczać.

4. Ze względów behawioralnych.

Część samic w czasie rujki jest, delikatnie mówiąc dosyć ciężka w kontaktach ;). Stają się zaczepne, atakujące. Niektóre mocno znaczą teren moczem. Dodatkowo mogą obskakiwać właściciela lub przedmioty w domu i wykonywać ruchy kopulacyjne (takie jak samce). Jeśli mamy w domu dwie samice, bywa, że w czasie rujek stają się one w stosunku do siebie agresywne, biją się i ranią wzajemnie. Dlatego nawet przy parach jednopłciowych zalecana jest kastracja.

Ile trwa rujka? 7-14 dni. A ile trwa przerwa między rujkami? 1-2 dni. Tak więc … trudno będzie trafić w dobry humor u samicy, która przechodzi swoje rujki w nerwowy sposób.

5. Aby nie pojawiła się ciąża urojona

Ciąża urojona jest stanem, gdy samicy wydaje się, że jest w ciąży. U królicy owulacja jest indukowana – co oznacza, że pojawia się pod wpływem bodźca zewnętrznego (krycie, obskakiwanie przez inną samicę, czasem nawet głaskanie). Królica właściwie przez większość czasu jest gotowa do krycia i zajścia w ciążę. W przyrodzie regulacją są pory roku – w okresie jesienno-zimowym, gdy panują gorsze warunki żywieniowe i klimatyczne, poziom hormonów płciowych spada i zajście w ciążę staje się trudniejsze. Tego zjawiska nie obserwujemy jednak u królic domowych, które mają równie dobre warunki życiowe o każdej porze roku. Jeśli owulację wywoła nieskuteczne krycie lub inny impuls nerwowy, to samica wchodzi w stan ciąży urojonej. Trwa ona około 15-18 dni3,4 Pod koniec tego okresu królica często wyrywa sobie futro, aby zbudować gniazdo, gruczoły mlekowe powiększają się i pojawia się w nich mleko. Samica jest w tym okresie często nerwowa, bywa agresywna. Kastracja jest skuteczną metodą przeciwdziałania pojawianiu się ciąż urojonych.

6. Aby nie było niechcianych młodych

Czasem ktoś kupi w sklepie dwa króliczki, będąc przekonanym o tym, że są to dwie dziewczynki, albo dwóch chłopców. Niestety zdarza się, sprzedawca popełni błąd i okazuje się, że mamy parkę. W takiej sytuacji kastracja jest jak najbardziej zalecana. Samca możemy wykastrować, gdy zstąpią jądra (zwykle około 3 miesiąca życia), samiczkę w wieku 4-5 miesięcy.

PODSUMOWANIE:

Samica królika jest zwierzęciem, które należy kastrować ze względów zdrowotnych. Jeśli tego nie zrobimy, istnieje bardzo duże ryzyko, że w starszym wieku rozwinie się u niej gruczolakorak – złośliwy nowotwór macicy. Na realną pomoc może być już za późno, ponieważ w momencie, gdy samiczka poczuje się na tyle źle, że zauważy to właściciel, często mamy już przerzuty do innych narządów. Dlatego nie zwlekajmy zbyt długo z tą decyzją. Kastracja zapobiega też wielu innym chorobom układu rozrodczego i sprawia, że samiczka jest spokojniejsza – nie męczy jej ciągła burza hormonalna. Jeśli więc samica nie ma być przeznaczona do rozrodu, należy ją w młodym wieku (najlepiej między 6-12 miesiącem życia) wykastrować. Dla jej dobra.

lek. wet. Lidia Lewandowska

Specjalista Chorób Zwierząt Futerkowych (od 2006r)
Lekarz z ponad 22 letnią praktyką dotyczącą leczenia zajęczaków (królików) i gryzoni
Wykładowca na sympozjach dla lekarzy weterynarii
Autorka licznych publikacji naukowych dotyczących chorób zwierząt egzotycznych
Konsultantka książek naukowych z dziedziny medycyny królików i gryzoni
Kierownik Specjalistycznej Przychodni Weterynaryjnej dla Małych Ssaków – OAZA

BIBLIOGRAFIA:

1. Manual of Rabbit Surgery, Dentistry and Imaging,  Frances Harcourt-Brown, John Chitty, BSAVA, 2013r

2. "A Review on Mammary Tumors in Rabbits: Translation of Pathology into Medical Care", Sandra Schöniger, Sophie Degner, Bharat Jasani, Heinz-Adolf Schoon, Animals (Basel), 2019r

3. "Biology of the Rabbit", Brewer N.R, J. Am. Assoc. Lab. Anim. Sci., 2006r

4. "Rabbits Health Husbandry and Disease",  Richardson Richardson, 2000

Facebook
Twitter
WhatsApp
Email

czytaj również:

Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies (ciasteczek) w celach analizy ruchu.